Drift swój początek bierze w nielegalnych wyścigach górskich, a za jego inicjatora uznaje się Keiichi Tsuchiyę. Odkrył on, że jazda w poślizgu może być równie szybka (lub szybsza) od prowadzenia z zachowaniem przyczepności i wypracował sobie ten styl. Rywalizację przeniósł na tor i rozpropagował drift, a dziś jest on dyscypliną sportową. Tsuchiya jako profesjonalny kierowca wyścigowy na torach stosuje techniki driftu i pozwala mu to osiągnąć lepsze czasy przejazdu.
Keiichi Tsuchiya - japoński "Król Driftu"
Samochody przygotowane do tego rodzaju "zabawy" posiadają tylni napęd, zblokowany dyferencjał , poszerzony kąt skrętu kół przednich i oczywiście odpowiednio mocny silnik. Zazwyczaj do zawodów wymagana jest również homologowana klatka bezpieczeństwa, kubełkowe fotele z szelkowymi pasami i system gaśniczy.
Zawody przyciągają coraz większą widownię, a samych zawodników przybywa z roku na rok. Głównym czynnikiem który wpływa na ten stan jest widowiskowość tego sportu, a Polacy plasują się w czołówce najlepszych kierowców w tej dyscyplinie na świecie (Artur Opiela, Maciej Polody, Piotr Więcek i inni).
Drift w Osace
Keiichi Tsuchiya w akcji
Krótka relacja z zeszłorocznego Drift Masters w Karpaczu. Na początku filmu 14-letni (!) zawodnik Adam "Rubik" Zalewski
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz