czwartek, 15 stycznia 2015

Kotsu Senso i limit mocy 280KM

"Kotsu Senso" oznacza "wojnę w ruchu drogowym" i oznacza on okres powojenny kiedy na  drogach w Japonii zginęło więcej ludzi (najbardziej cierpieli piesi, w zdecydowanej większości dzieci) niż w... Wojnie japońsko - chińskiej! Przyczyną tego stanu była fatalna infrastruktura drogowa, brak chodników, sygnalizacji świetlnej a na drogach częstym widokiem były ciężarówki wojskowe.



"Drugi okres Kotsu Senso" nastąpił w latach 80tych, kiedy producenci samochodowi wytwarzali samochody coraz większe, o mocniejszych silnikach, a na ulicach rządziły gangi motocyklowe. Śmierć ponosili głównie ludzie młodzi, a rocznie na drogach było ich ponad 10 tys mniej.

Niefortunnie, na rynku samochodowym toczyła się rywalizacja na polu mocy silników. 


1983 rok należał do Nissan Fairlady Z 300ZX Z31 napędzanego V6 turbo 3.0L 230 KM.


A także do Toyoty Soarer 3,0GT, która z silnika 3.0 R6 turbo "wyciskała" tyle co konkurent Nissana.


Każdy producent przygotowane miał swojego "asa", a moce które mieli osiągać przekraczały 300KM. Ale rząd japoński nie miał funduszy na poprawę bezpieczeństwa. Zwołano więc posiedzenie Japońskiego Stowarzyszenia Producentów Samochodowych (JAMA) i w porozumieniu moc maksymalną ograniczono do 280KM. Rywalizacja nie była już tak oficjalna, foldery pokazywały 280KM, choć wiedziano, że są one zaniżane i moce tych samochodów dochodziły do 320KM. Zakaz nie obowiązywał też tunerów, a także wersji eksportowych, lecz i tych było niewiele.


Honda NSX zwana "Japońskim Ferrari", choć swojego imiennika biła na głowę osiągami.

Ograniczenie mocy obowiązywało aż 16 lat. W tym czasie w Europie 280KM nie było niczym nadzwyczajnym, a japoński rynek zaczął tracić, gdyż importowano mocniejsze samochody ze Starego Kontynentu. Spory o to, czy ograniczenia  mocy były potrzebne trwają do dziś, Nie wiadomo jakie moce otrzymywały by silniki w "cywilnych" samochodach, których potencjał pozwala na uzyskanie wartości o ponad połowę większych bez dużych przeróbek.


Mitsubishi Lancer Evo VIII - w Japonii 280, w Europie wersje osiągające 300 - 400KM. Takich przykładów jest mnóstwo.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz